Każdy właściciel auta powinien mieć świadomość jak zabezpieczenie antykorozyjne jest ważne. Pozwala ono przede wszystkim zabezpieczyć podwozie przed czynnikami zewnętrznymi takimi jak sól drogowa, czy woda. Należy przestrzegać jednak kilku podstawowych zasad podejmując się tej czynności. Najważniejsze jest zrozumienie, że zabezpieczamy blachę przed rdzą, a nie rdze przed blachą. Znaczy to, że najpierw należy pozbyć się niechcianej rdzy z auta, a dopiero potem nanieść preparat antykorozyjny oraz zaaplikować wosk do profili zamkniętych.

Preparaty?

Jedyną słuszną chemią jest chemia na bazie żywicy i epoksydu. Czemu? Ponieważ są twarde co powoduje, że dobrze chronią przed uderzeniami kamyków i innych niechcianych przedmiotów. Równomierne rozłożenie środka na podwoziu tworzy równą i jednolitą warstwę, która ma za zadanie szczelnie chronić przed wodą. Czemu nie inne środki na bazie wosków? Ponieważ ich jedynym zadaniem jest odpychać wodę, która jest pierwszym głównym czynnikiem powstawania korozji. Drugim czynnikiem jest sól drogowa. Wosk stosuje się natomiast do profili zamkniętych. W zupełności wystarczy, ponieważ najważniejsze jest, aby nie zbierała się woda i wypływała przez otwory inspekcyjne.

Jaki środek do jakiego auta?

Do aut miejskich stosujemy preparat marki Wurth. Jest naszym zdaniem najlepsza na chwilę obecną metoda, a przerabialiśmy ich już kilka. Fajnie można to zaobserwować po przecięciu pustej puszki. Resztki w środku są twarde jak kamień. Dostępne są dwa kolory czarny mat oraz jasno szary mat. Matowe wykończenie nadaje elegancji podwoziu i nie wygląda „kiczowato” jak błyszczące „baranki”. Do aut wyprawowych natomiast stosujemy produkty marki Raptor! On jest tylko czarny. W profile zamknięte natomiast aplikujemy żółty lub bezbarwny wosk.

Przebieg procesu krok po kroku

Aby zrobić to zgodnie ze sztuką, czyli porządnie, należy najpierw rozebrać ile się da. W pakiecie podstawowym wchodzi demontaż wszystkich plastików podwozia, osłon termicznych i wydechu, jeśli się da. W przeciwnym razie,, układ wydechowy jest tylko ściągany z uchwytów. W bogatszym pakiecie demontujemy tez zbiornik paliwa, a w najdroższym dochodzi tylne zawieszenie. Demontaż całego podwozia zaliczamy pod „odbudowę” i wtedy jest to wycenianie indywidualnie. Zazwyczaj kończy się na szlifowaniu/piaskowaniu całego podwozia , malowaniu podkładem epoksydowym i na końcu Wurth / Raptor. Kiedy mamy już rozebrane wszystko co chcemy trzeba to przecież przygotować, aby powłoka się dobrze kleiła, czyli mycie. Najpierw wszędzie aplikowany jest preparat do mycia podwozia. Chemicznie bezpieczny dla auta, człowieka i środowiska. Kiedy środek zacznie działać spłukujemy go myjką ciśnieniową o mocy 180barów. Taka moc pozwala domyć największy brud i każdy zakamarek. Jak już wspominaliśmy na początku zabezpieczamy blachę a nie rdzę. W związku z tym teraz należy ją usunąć. Jak to robimy? W przypadku nalotu oraz delikatnej rdzy stosujemy szczotki druciane.  W przypadku zaawansowanej rdzy używamy papierów ściernych i szlifujemy do gołej blachy. W ciężko dostępnych miejscach używamy przenośnej piaskarki. Oczywiście ZAWSZE najlepiej jest jak najwięcej rozebrać, na co namawiamy naszych klientów, ponieważ wtedy powłoka jest idealnie równa i WSZEDZIE preparat dotrze. Na koniec wosk do profili zamkniętych. Proszę pamiętać, że usługa dotyczy podwozia, w związku z tym nie pryskamy wosku w drzwi czy inne elementy NADWOZIA! W drzwiach są głośniki wtyczki i inne, których nie należy zalać.

Jakie auta zabezpieczać?

Każde!! Zarówno stare jak i nowe. Zawsze powtarzamy, że lepiej zapobiegać niż ratować, dlatego nowe. Dlaczego stare? Aby zatrzymać korozję przed dalszym rozprzestrzenianiem się. Nowe auta niestety są co raz gorszej jakości. Lakier co raz gorszym blacha co raz cieńsza. Niektóre auta miały ocynkowaną blachę co wydłużało ich żywotność.

Jakie to w ogóle są koszty?

Naszym zdaniem nieporównywalnie mniejsze do napraw blacharskich. Podstawowy pakiet to 600zł – 1000zł netto. 600zł dotyczy małych aut w idealnym stanie z małą ilością plastików do demontażu. 1000zł – 1500zł netto to pakiet dotyczący dużych aut używanych z dużą ilością rdzy oraz demontażem zbiornika paliwa i tylnego zawieszenia. Droższe pakiety jak wspominaliśmy ustalane są indywidualnie. Odbudowa podwozia zaczyna się od 3000zł aż do 7000-10000zł netto.

Gwarancja?

Tak! Zgodnie z Polskim prawem obowiązuje nas rok gwarancji. My jesteśmy tak pewni naszej metody, ze dajemy klientom dwa lata gwarancji w przypadku aut, które nie były wcześniej niczym zabezpieczane, a do nas trafiły bez rdzy. W przeciwnym razie rok. Co to znaczy dla klienta? Oznacza to nie mniej nie więcej jak to, że przez ten okres klient może dowolną ilość razy przyjeżdżać na ewentualne poprawki i uzupełnienia. W trosce o dobre relacje uzupełniamy naszym klientom nawet mechaniczne uszkodzenia powłoki. Przykładowo po spadku z wysokiego krawężnika. Co po tym czasie? Zapraszamy na płatne „uzupełnienie” powłoki. Tak, uzupełnienie, ponieważ ta powłoka się nie tylko wyciera, ale również utlenia.